grzegorz ciołek

Zanim świat obudzi się na dobre

Kadry odnalezione między ciszą a światłem

O mnie

Obraz budzącego się świata ma dla mnie wiele znaczeń. To symbol nadziei, odrodzenia, zmian i nowego początku. To przypomnienie, że każdy dzień przynosi kolejną szansę.

Przebywanie w naturze o poranku jest dla mnie niezwykłym doświadczeniem. Magiczne poranki to nie tylko piękne widoki tańczących mgieł i złotego światła. To także atmosfera, która towarzyszy tej wyjątkowej przemianie. Mrok ustępuje. Cisza powoli nabiera życia. Chłód traci swoją moc.

A potem pojawia się ono – słońce. Energia, kierunek, życie. Za każdym razem odnoszę wrażenie, że wszystkie stworzenia, dostrzegając pierwsze promienie, instynktownie zwracają się ku niemu. Te i wiele innych obserwacji staram się pokazać na swoich zdjęciach. Fotografia pozwala mi wyrażać nie tylko to, co widzę, ale również to, co czuję i jakich emocji doświadczam w danej chwili.

Kiedyś budziłem się w mroku

Moje życie wyglądało zupełnie inaczej.

Przez wiele lat szukałem szczęścia w miejscach, które prowadziły mnie coraz dalej od samego siebie. Wydawało mi się, że zgubiłem kierunek.

Wystarczył jednak jeden poranek, by pojawiła się nadzieja. To nie była nagła zmiana, lecz początek drogi. Drogi, która pozwoliła mi odzyskać zdrowie, wolność i wiarę w to, że niezależnie od przeszłości zawsze można zacząć od nowa. Każdy wschód słońca przypomina mi, że nowy dzień zawsze niesie ze sobą światło.